Sunday, December 4, 2016

69. Parkrun Toruń

Pierwszy parkrun poza macierzystym Ursynowem. I dokładnie 30-ty mój udział w ramach parkrunów.

Flagi już są. Ale uczestnicy dopiero się schodzą.

Dzień był słoneczny. Zimno nie pozwalało na stanie w miejscu. Trzeba było zasuwać :) Dużo startujących, niesamowita atmosfera.


Oczywiście ze względu na zbliżający się półmaraton Mikołajów i same mikołajki cała masa ludzi ubrana była w czapeczki mikołajowe, kilku przebrało się całkowicie. Była też Śnieżynka... Z kilkudniowym zarostem :)

Jest i Śnieżynka

Trasa parkrunu biegła po lesie. Nie wiem jak ten lasek/park się nazywa. Trasa bardzo szybka i mimo, że były to dukty leśne nie zauważyłem, że spowalniały mnie.




Bo biegu była ciepła herbata z cytryną. Przydało się to, w sumie było na -1 st.C.

Ciekawie jest zobaczyć inny parkrun. Był on trochę inaczej prowadzony, odprawa była krótka, wspomniani zostali tylko sponsorzy. I start. Ale co parkrun to obyczaj :)


Wyniki:
czas: 0:21:05,
tempo: 4:13 min/km,
miejsce open 8/47,
miejsce wg. kategorii wiekowej: 2/9,
miejsce wg płci: 7/43.

Endomondo: kliknij tutaj...
Wyniki Parkrun: kliknij tutaj...

No comments:

Post a Comment